Karta debetowa i karta kredytowa służą do płacenia, ale korzystają z zupełnie innych pieniędzy. Kartą debetową wydajesz przede wszystkim środki dostępne na swoim rachunku bankowym. Karta kredytowa daje natomiast dostęp do limitu przyznanego przez bank. Płacąc nią, korzystasz z pieniędzy banku i zaciągasz zobowiązanie, które trzeba później spłacić. Obie karty mogą wyglądać niemal identycznie, mają numer, datę ważności i kod zabezpieczający. Nic więc dziwnego, że ich nazwy są często używane zamiennie. Finansowo różnica jest jednak zasadnicza.

Powiedzmy to wprost: nie każda karta płatnicza jest kartą kredytową. Karta, którą otrzymujesz do zwykłego konta osobistego, to najczęściej karta debetowa.

Spis treści:

Co to jest karta debetowa?

Karta debetowa jest kartą płatniczą połączoną z rachunkiem bankowym. Kiedy płacisz nią w sklepie, wypłacasz gotówkę z bankomatu albo wykonujesz zakup przez internet, odpowiednia kwota jest pobierana z pieniędzy dostępnych na koncie. Jeśli masz na rachunku 2000 zł, możesz wydać kwotę mieszczącą się w dostępnym saldzie i limitach ustawionych dla karty.

To właśnie kartę debetową większość z nas nosi na co dzień w portfelu.

Bank nie udziela przy każdej płatności nowego kredytu. Karta jest po prostu narzędziem pozwalającym korzystać z rachunku bez wypłacania pieniędzy w oddziale albo bankomacie. Możesz nią płacić stacjonarnie, w internecie, telefonem oraz za granicą. Jeżeli karta obsługuje różne rachunki walutowe, może działać również jako karta wielowalutowa.

Prosty przykład: masz na koncie 3000 zł i płacisz kartą debetową 200 zł za zakupy. Bank blokuje lub pobiera tę kwotę z rachunku, a do dyspozycji pozostaje Ci 2800 zł.

Czy kartą debetową da się wydać więcej, niż mamy na koncie? Tak, ale tylko wtedy, gdy rachunek posiada przyznany debet albo limit kredytowy. W takim przypadku nadal płacisz kartą debetową, lecz część wydatku pokrywasz pieniędzmi pożyczonymi przez bank w ramach osobnej umowy. Sama karta debetowa nie tworzy takiego limitu.

Jak działa karta kredytowa?

Karta kredytowa nie korzysta bezpośrednio z pieniędzy zgromadzonych na koncie osobistym. Bank przyznaje Ci oddzielny limit, na przykład 5000 zł, z którego możesz wykonywać płatności. Każdy zakup zmniejsza dostępną kwotę, a spłata zadłużenia ponownie ją odnawia.

Nie jest to więc jednorazowy kredyt gotówkowy, który bank wypłaca w całości. Limit działa w sposób odnawialny:

  1. bank przyznaje Ci określoną kwotę;
  2. korzystasz z niej w całości albo tylko częściowo;
  3. spłacasz wykorzystane środki;
  4. spłacona kwota ponownie staje się dostępna.

Załóżmy, że otrzymałeś limit 5000 zł i zapłaciłeś kartą 2500 zł za naprawę samochodu. Do wykorzystania pozostaje 2500 zł, a wydaną kwotę trzeba oddać bankowi. Jeśli spłacisz całe zadłużenie w terminie objętym okresem bezodsetkowym, bank nie naliczy odsetek od zakupów spełniających warunki tego okresu. Po spłacie ponownie dysponujesz limitem 5000 zł.

Okres bezodsetkowy, nazywany także grace period, obejmuje okres rozliczeniowy oraz dodatkowy czas na spłatę zadłużenia. W zależności od oferty może trwać ponad 50 dni. Nie oznacza to jednak, że każdy zakup daje pełne 50 dni na spłatę – transakcja wykonana pod koniec okresu rozliczeniowego będzie miała krótszy czas do terminu płatności.

Dość ważne jest to, że posiadanie karty kredytowej może nas nic nie kosztować. A same odsetki, płacimy nie od limitu kredytowego, a od kwoty, która została z tego limitu „pożyczona. Jeśli masz 5000 limitu, wydajesz 2000 zł, to odsetki naliczane są od 2000 zł.

Ważne: aby nie zapłacić odsetek, zazwyczaj trzeba spłacić całe zadłużenie wskazane na wyciągu. Wpłata wyłącznie kwoty minimalnej zapobiega powstaniu zaległości, ale nie oznacza darmowego kredytu. Od pozostałej części bank naliczy odsetki zgodnie z umową.

Karta kredytowa przydaje się wtedy, gdy musisz zapłacić za coś przed otrzymaniem wynagrodzenia albo przelewu od klienta, ale wiesz, że w terminie spłacisz całość. Nie trzeba za każdym razem składać nowego wniosku kredytowego. Warto jednak używać jej przede wszystkim do płatności bezgotówkowych, a nie do wypłacania pieniędzy.

Wypłata gotówki z karty kredytowej i przelew z jej rachunku często nie są objęte okresem bezodsetkowym. Bank może naliczać odsetki już od dnia wykonania operacji, a dodatkowo pobrać prowizję. Jeśli potrzebujesz 2500 zł na zapłacenie faktury, korzystniej bywa zapłacić kartą bezpośrednio, o ile odbiorca ją akceptuje. Wypłacenie tej samej kwoty z bankomatu może okazać się znacznie droższe.

Karta debetowa a kredytowa – najważniejsze różnice

Obie karty mogą działać w tych samych terminalach i sklepach internetowych. Różnica nie polega więc na tym, gdzie można nimi płacić, lecz skąd pochodzą wykorzystywane pieniądze i co dzieje się po dokonaniu transakcji.

CechaKarta debetowaKarta kredytowa
Źródło pieniędzyŚrodki dostępne na rachunku osobistymLimit kredytowy przyznany przez bank
Powiązanie z kontemJest bezpośrednio połączona z rachunkiemPosiada oddzielny rachunek karty i nie wymaga konta osobistego w tym samym banku
Powstanie długuNie, chyba że korzystasz z debetu lub limitu w koncieTak, każda wykorzystana kwota jest zobowiązaniem wobec banku
SpłataNie trzeba spłacać własnych pieniędzyWykorzystany limit trzeba oddać w terminie wskazanym przez bank
OdsetkiNie występują przy korzystaniu z własnych środkówMogą zostać naliczone, jeśli nie spłacisz zadłużenia zgodnie z warunkami okresu bezodsetkowego
Wypłata z bankomatuZwykła wypłata środków z konta, choć bank może pobrać prowizjęCzęsto prowizja i odsetki naliczane od dnia wypłaty
Wpływ na zdolność kredytowąZwykle brak, jeśli konto nie ma przyznanego limituPrzyznany limit może obniżyć zdolność kredytową nawet wtedy, gdy rzadko z niego korzystasz

Warto zatrzymać się przy ostatnim punkcie. Karta kredytowa jest zobowiązaniem, które bank bierze pod uwagę podczas analizowania wniosku o kredyt hipoteczny, samochodowy lub gotówkowy. Znaczenie ma nie tylko aktualnie wykorzystana kwota, lecz także dostępny limit, ponieważ możesz sięgnąć po niego w dowolnym momencie. Karta z limitem 10 000 zł pozostaje potencjalnym obciążeniem nawet wtedy, gdy saldo zadłużenia wynosi zero. Nie oznacza to, że trzeba z niej natychmiast rezygnować. Jeżeli jednak przygotowujesz się do dużego kredytu i prawie nie używasz karty, warto zapytać bank lub doradcę, jak jej limit wpływa na Twoją zdolność. Często rozwiązaniem jest obniżenie limitu albo zamknięcie niepotrzebnej karty odpowiednio wcześniej.

Niestety wiele osób wpada pułapkę kart kredytowych (podobnie zresztą jak kredytów, pożyczek, a nawet kredytów typu zero procent. Złota zasada mówi: nie pożyczaj. A jeśli musisz pożyczyć, pamiętaj, że będziesz musiał oddać. Pytanie jakim kosztem.

Którą kartę wybrać?

Karta debetowa wystarczy do codziennych zakupów, wypłat z bankomatów i zarządzania pieniędzmi na koncie. Jest prostsza, ponieważ od razu widzisz, ile środków pozostało na rachunku.

Karta kredytowa daje natomiast dodatkową elastyczność. Sprawdza się przy krótkotrwałym braku pieniędzy, rezerwacjach hotelu lub samochodu oraz większych zakupach, które możesz spłacić po otrzymaniu wynagrodzenia. Wymaga jednak pilnowania terminów i rozumienia zasad okresu bezodsetkowego.

  • Wybierz kartę debetową, jeśli chcesz wydawać wyłącznie pieniądze dostępne na rachunku.
  • Rozważ kartę kredytową, jeśli potrzebujesz odnawialnego limitu i potrafisz terminowo spłacać całość zadłużenia.

Dlaczego więc tak wiele osób każdą kartę nazywa kredytową? Najczęściej jest to językowe przyzwyczajenie, zapożyczenie z filmów albo ogólne określenie karty płatniczej. Gdy sklep internetowy prosi o „numer karty kredytowej”, formularz często przyjmie również zwykłą kartę debetową obsługującą płatności online. Co innego wypożyczalnia samochodów lub hotel – tam rodzaj karty może mieć znaczenie i karta debetowa nie zawsze zostanie zaakceptowana.

Numer karty to nie hasło. Przy płatności internetowej podaje się numer karty, datę ważności i kod CVV lub CVC, jeżeli formularz tego wymaga. Nie należy natomiast przekazywać kodu PIN, hasła do bankowości, pełnych danych logowania ani kodu otrzymanego SMS-em osobie, która prosi o nie przez telefon lub wiadomość. Transakcje za pomocą numerów karty i kodu CVC są dodatkowo zabezpieczone ePinem, który nadaje bank.

Karta kredytowa nie jest zła ani niebezpieczna sama w sobie. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy traktujemy limit banku jak własne oszczędności. Jeśli wiesz, ile wydałeś, kiedy przypada termin spłaty i które transakcje są objęte okresem bezodsetkowym, karta kredytowa staje się przydatnym narzędziem. Jeśli nie chcesz tego pilnować, karta debetowa będzie zwyczajnie spokojniejszym wyborem.

Related Posts